Bo nikt nie ma z nas tego, co mamy razem =) !!!

Dzień Dziecka - 1.06.2009

Tak się jakoś złożyło, że nasze ostanie spotkanie wypadło akurat w Dzień Dziecka =). A że dziecka, każdy z nas ma w sobie sporo - więc było wesoło. Nie udało mi się zrobić zbyt wielu zdjęć, ale wrzucam je na pamiątkę tego pierwszego, wspólnego grilla xD.

Ksenia - nasza podpora i grupowa opoka=) i Bartek, nasz grupowy...

... barman xD. Serwował wyszukany typ napoju wyskokowo-owocowego: Cappy Junior. W końcu Dzień Dziecka =)
Niektóre dzieci trzeba była karmić na siłę xD. Karolina i Monika w akcji: "Nakarm niemowlaczka"xD Prawda, że są urocze =P

Nie mogło zabraknąć grilla. I narzędzi do jego obsługi =). Ja podejrzewałam jednak,że Monika wzięła te grabie żeby niepostrzeżenie zgarniać w ciemności kiełbaski z rusztu =P

Widzicie tą lampkę nad głową Andrzeja. Prawie jak żarówka. Ciekawe nad czym tak intensywnie myślał? =)

Niektórzy spoglądali w bok xD Ewka też coś kombinuje... (Zwracam uwagę na przeeepiękny kolor nieba=)).


Żeby nie było, że grill był pusty. Znów Bartek. Chcąc nie chcąc został obarczony, doniosłą odpowiedzialnością pieczenia, smażenia, odwracania, dmuchania, rozpalania itd.
Efekt był palce lizać xD

Na koniec... dziękuję Wam za fajne spotkania. Wam - razem i każdemu osobno: Agnieszce, Kseni, Monice M., Monice W., Karolinie, Ewelinie, Bartkowi, Mateuszowi, Andrzejowi, Kacprowi... (wymieniam tylko tych, którzy dotrwali do końca, ale myślę także o tych, którzy się przewinęli czasem na krócej, czasem na dłużej..).No i naturalnie naszemu Koordynatorowi xD. Za wspólny śpiew (he he- musimy nagrać płytę. Bądź, co bądź to sztuka zaśpiewać na siedem głosów i w siedmiu różnych tempach xD), modlitwę, rozmowy (a tematyka była niezwykle zróżnicowana =P), za interpretacje Ksiąg ST =), za uśmiech i wszystkie chwile radości (a tych nie brakowało). =). Fajnie było Was spotkać=). Nigdy nie należałam do żadnej grupy - teraz wiem, że to może być fajne. A najbardziej podobało mi się to, że każdy z Was jest trochę inny niepowtarzalny i jedyny w swoim rodzaju =) .I w związku z tym mogłam się od Was dużo nauczyć =). No i mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec xD.
Żeby jaszcze nawiązać do Dnia Dziecka. Zacytuję fragmencik bardzo mądrej piosenki R.Jansona:


"Póki radość jest w nas, słońca dłoń gładzi twarz
Warto żyć, warto być, warto śnić.
Póki wciąż śpiewa ptak,rzeka ma źródła smak
Warto śmiać, cieszyć się, warto kochać.
Póki śmiech tłumi łzy, cieszą nas zwykłe dni,
Warto żyć, warto śnić, warto być.
Póki wciąż mamy sny, krąży w nas czerwień krwi,
Warto śmiać, cieszyć się, warto kochać.
Gdzieś w każdym z nas, jest dziecka ślad,
Małe szczęścia i ich smak."

4 komentarze:

  1. O jak twarzowo się zrobiło.
    Naprawdę dużo jest w Tobie dziecka - pozytywnego :) [jeszcze :)]

    OdpowiedzUsuń
  2. naprawdę dużo.. może nawet za dużo xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecież to chyba nie jest złe - dziś ludzie zatracają dzięcięctwo i wcale na tym nie zyskują...
    Pardon, zyskują niektórzy i nawet za tym zyskiem mocno gonią przez większość życia, żeby się zreflektować (nie wszyscy), że to naprawdę tylko strata, przegrana...

    OdpowiedzUsuń
  4. i tu się zgadzam xD tylko, za czym tu biegać... jak nie ma za czym =)bo kasa, sukces i prestiż mnie nie kręcą xD

    OdpowiedzUsuń