Odcinek 29: Na Ćwilinie leżał Leń...

6.06.2010 - Ćwilin(ek =))

Grafomański wierszyk z 
wątkiem autobiograficznym.

Na Ćwilinie leżał LEŃ, nic nie robił cały dzień.
Zaraz, zaraz, jak to? 
???
A kto wstał o szóstej rano? A kto w busa wsiadł, zaspany?
Kto na dworcu wysiadł rześki, kto odnalazł szlak niebieski?
Kto na drugie zjadł śniadanie, truskawkowe lody w Mszanie?
Kto w cudownym tym upale, na szczyt wspinał się wytrwale?
Kto w plecaku wyniósł książkę, by ją czytać w pełnym słońcu?
(I po przeczytaniu strony, zasnął słodko ukojony?)
Kto na polance, na szczycie, podziwiał góry w zachwycie?
Kto z przejęciem naukowym, badał chmury ponad głową?
Kto starannie i z ogładą, zjadł banany  z czekoladą?
Kto  - nie lada to wyzwanie! - dbał o równe opalanie?
Kto wsłuchiwał się w głos lata, w ukochaną ciszę świata?
Kto się zgodził by dzień cały,  o niebieskich śnić migdałach?
Kto znów odkrył fakt nienowy, jak kocha Beskid Wyspowy?
***
Wszystko to dziś poczyniłam, baaaardzo przy tym się zmęczyłam,
Bo z głębokim przeświadczeniem, nie chcę przecież zostać  leniem.
Tak więc myślę, marszcząc czółko: "Chcę ten dzień powtarzać w kółko!". 
 =)

Panorama ze szczytu. Po lewej Królowa Mogielica=)
O dziwo podniosłam się z kocyka i poszłam zrobić zdjęcie;-)
Te smugi na niebie, również wymagały kontemplacji...
Wzmożonej. Najlepiej przy wygodnym ułożeniu ciała.
Podziwianie takich widoków, to nie lada wysiłek...
No i trzeba zejść dłuugim, żółtym szlakiem=)
W tle Mszana Górna. Na tej łące wiedziona ciekawością naukowca,
sprawdziłam miękkość trawy (osobiście)=)
Bronisław. Mój nowy przyjaciel.
Impresja. Zachód słońca =)

1 komentarz:

  1. Parafraza i ekstaza :)
    czytelnicza oczywiście
    gdy się bierze tekstu kiście,
    spoglądając na te zdjęcia
    na pejzaże i ujęcia,
    które, niby pozowane,
    mogłyby ozdobić ścianę
    choćby nawet konesera,
    który mocno wciąż przebiera,
    aby zdjęcie odpowiednie
    było wręcz po prostu przednie. :)

    Tekścik bardzo przygodowy
    oraz też pytajnikowy,
    czyżby może ten wpis cały
    te pytania nurtowały,
    gdy w słoneczku pięknej wiosny
    odpoczynek był radosny? :D

    OdpowiedzUsuń