Odcinek 43: Poszukiwanie Wiosny - skrót wydarzeń =)

10. 03. 2012 - Dolina Bolechowicka

Osoby: Najlepsze Towarzystwo Świata xD
Trasa: Ta Którą Już Dobrze Znam (czyli wejście od Karniowic, przez Bramę Bolechowicką, szlak żółty).
Warunki: Trojakie: 
- W miejscach bardzo nasłonecznionych - sucha, twarda ziemia, żółta trawa, wiatr porywisty, słońce stonowane, acz przyjemne =).
- W miejscach średnio nasłonecznionych: błotko, błotko, błotko; 
- Tam, gdzie słońce nie dochodziło: rozległe połacie mokrego lodu, po których poruszanie się groziło szybką utratą uzębienia, tudzież połamaniem kończyn. (Z racji tejże połacie owe omijać należało łukiem szerokim).
Zaludnienie: umiarkowane (spotkaliśmy jakieś dziesięć osób i dwa psy =)).
Ślady Wiosny: wysoka temperatura, pachnąca przebudzeniem trawa, nasze wyśmienite humory, a.. i pierwsze w tym roku lody włoskie, które zjedliśmy z zachwytem (nie w dolinie oczywiście) =).

17.03.2012 - Ukleina

Osoby: j.w.
Trasa: Ta, Którą Szłam Mnóstwo Razy (A I Tak W Życiu Nie Trafiłabym Sama Do Celu...) - czyli Bulina-Ukleina ;-)
Warunki: Trojakie:
- W miejscach nasłonecznionych upał jak cholera (ponad 25 stopni), cudownie sucha trawa, delikatny wietrzyk;
- W miejscach pół-zacienionych (czytaj: las): błogi cień, brak wiatru, absolutna cisza i mokre, lepkie błotko;
- W miejscach full-zacienionych (czytaj las od czasu do czasu): wielki połacie mokrego lodu, po których poruszania nie ułatwiały ani kijki, ani stosowny przez Autorkę tzw. ślizg kontrolowany. (Omijanie wskazane z powodów wymienionych powyżej - /omijanie lodu - nie Autorki/).
Zaludnienie: brak (idąc, nie spotkaliśmy żywej duszy).
Ślady Wiosny: zabójcza temperatura, szalony świergot ptaków, bazie, bazie, bazie, wiosenne słońce i ten niepowtarzalny zapach budzącego się do życia świata... ech... no i euforyczna radość Autorki =D.

24.03. 2012 - Nowa Huta

Osoby: j.w.
Trasa: Gdzie Oczy Poniosą (i Nogi).
Warunki: miejskie (czytaj wycie silników, spaliny, blokowiska, ale i niekwestionowany czar NH, jedyny i niepowtarzalny w skali światowej).
Zaludnienie: wysokie...masowa ilość rowerzystów, matek z dziećmi, matek bez dzieci, dzieci (bez matek), staruszków, spacerowiczów, zakochanych, turystów itd.
Wiosna Pełną Gębą, o czym świadczyło zdecydowanie lekkie odzienie mijanej młodzieży, widoczna radość rodaków, zauważalnie mniejszy ruch pod supermarketami, zauważalnie większy ruch na drogach i atmosfera pełna energii.

Niniejszym Wiosnę uważam za otwartą!

*Zdjęć na blogu nie będzie zbyt prędko,  bo świsnęli mi aparat =/.

2 komentarze:

  1. Pięknie napisane. Wiosna w każdym zdaniu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za ten miły komentarz, ale chyba ten wpis na niego nie zasługuje=). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń